TELEMEDICUS.PL



"PB": CANON chce skupić akcje Optopolu

Do czwartku akcjonariusze Optopolu mogą złożyć zapisy w wezwaniu ogłoszonym przez Canona. Koncern płaci 20 zł za akcję i chce skupić co najmniej 80 proc. akcji. Blisko 54,94 proc. już ma zagwarantowane, bo umowę sprzedaży podpisała rodzina Bogdanich (prezes Adam Bogdani zostanie w firmie z 10 proc. akcji) - informuje Puls Biznesu.

Szanse na podniesienie ceny przez Canona są niewielkie — uważa prezes i główny akcjonariusz. 
Los transakcji jest więc w rękach pozostałych akcjonariuszy. Znaczącym jest jedynie Generali OFE, które kontroluje 17,3 proc. akcji. Czy odpowie na wezwanie?
— Sprawę wezwania analizujemy i rozważamy różne scenariusze — mówi Paweł Wróbel, rzecznik Generali.
Ostatnie ruchy Generali mogą zastanawiać. To wierny akcjonariusz Optopolu. Z pakietem blisko 3 proc. ujawnił się w 2008 r. We wrześniu 2009 r. fundusz przekroczył próg 5 proc. i kupował dalej i kilka tygodni później był już tuż poniżej progu 10 proc. Na intensywne zakupy zdecydował się w przededniu ogłoszenia wezwania. 22 grudnia (w dniu ogłoszenia wezwania) fundusz pochwalił się zwiększeniem zaangażowania do 12,15 proc. Do końca roku powiększył stan posiadania do 14,1 proc. Na początku stycznia dokonał kolejnych zakupów, osiągając 17,34 proc. udziału w akcjonariacie. Ostatnie zakupy nie były okazją. Na wieść o wezwaniu kurs wzrósł do 19,8 zł i od tego czasu utrzymuje się w przedziale 19,7-20 zł. To oznacza, że Generali dokupiło ponad 5 proc. akcji, płacąc w najlepszym przypadku minimalnie poniżej ceny z wezwania. 
— Nie spodziewam się, by cena w wezwaniu została podniesiona. To nie mieści się w kulturze biznesowej Japończyków. Nic mi nie wiadomo, aby były prowadzone negocjacje w tej sprawie. Cena nie jest zła — mówi Adam Bogdani.
O tym, że główny akcjonariusz jest usatysfakcjonowany ceną, świadczy to, że swoje akcje sprzedaje po 19 zł.