TELEMEDICUS.PL



GORĄCY FOTEL PREZESA SZPITALA CZ. II

W ostatnim artykule opisaliśmy jeden z rodzajów odpowiedzialności, a mianowicie – odpowiedzialność cywilną prezesa szpitala „spółki z o.o.” Zgodnie z zapowiedzią przybliżymy teraz zagadnienie odpowiedzialności karnej naszego prezesa.

Kodeks spółek handlowych (dalej: k.s.h.), oprócz przepisów regulujących zasady funkcjonowania spółki z o.o., zawiera również przepisy karne (od art. 585 do art. 595 k.s.h.). W tym miejscu należy wspomnieć, że jest to specyficzna regulacja, ponieważ zasadniczo w Kodeksie karnym (dalej: k.k.), a dokładnie w art. 296 k.k., opisano czyn zabroniony polegający na tzw. nadużyciu zaufania, niegospodarności. Pozostawiając szczegóły prokuratorom, chcąc określić na nasze potrzeby relacje między tymi dwoma regulacjami, należy uznać, że przestępstwo działania na szkodę spółki z k.s.h. stanowi odmianę przestępstw z art. 296 k.k. (przestępstwo niegospodarności, nadużycia zaufania) oraz z art. 300–302 k.k. My w naszym artykule postaramy się przybliżyć art. 585 k.s.h. z uwagi na to, że jego sankcja karna jest najsurowsza spośród wszystkich sankcji przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych.

„art. 585 k.s.h. § 1. Kto, biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej lub będąc członkiem jej zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, działa na jej szkodę 

- podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnie.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto osobę wymienioną w § 1 nakłania do działania na szkodę spółki lub udziela jej pomocy do popełnienia tego przestępstwa.” 

Po przeczytaniu tego przepisu, mając w pamięci nasz ostatni artykuł, w którym poruszyliśmy kwestię odpowiedzialności cywilnoprawnej, można mieć złudne wrażenie, że ich zakresy się pokrywają i są tożsame. Otóż karalność naszego prezesa przewidziana w art. 585 k.s.h. jest niejako wzmocnieniem odpowiedzialności cywilnej, związanej z działaniami na szkodę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 292-294k.s.h.). Porównując jeden i drugi zakres odpowiedzialności dojdziemy do wniosku, że w przypadku odpowiedzialności cywilnej konieczne jest rzeczywiste wystąpienie (wyrządzenie) szkody, zaś przy odpowiedzialności karnej wystarczy już działanie potencjalnie szkodliwe dla interesów spółki.

Wczytując się w przytoczony przepis, dochodzimy do wniosku, że przepis ten nie określa konkretnego opisu karalnego zachowania, lecz odwołuje się do ogólnego określenia zabronionego zachowania. Dlatego też prokurator, który zamierza ścigać konkretną osobę na podstawie tego przepisu, będzie musiał nie raz zastanowić się nad kwalifikacją działania czy też zaniechania naszego prezesa.

Przykładowo: prezes szpitala zawiera niekorzystną umowę gospodarczą z punktu widzenia ekonomicznego. W zależności od tego czy powstanie szkoda czy też wystąpi tylko ryzyko jej powstania, prezes szpitala odpowiadać będzie odpowiednio w pierwszym przypadku z art. 296 k.k., w drugim - z art. 585 k.s.h. 

Przy rozpatrywaniu odpowiedzialności karnej z tego przepisu trzeba mieć na uwadze, że nie każde zachowanie naszego prezesa będzie wypełniało znamiona czynu zabronionego, chodzi bowiem tylko o takie zachowanie, które może hipotetycznie wywołać szkodę, rozumianą jako różnicę pomiędzy stanem majątkowym wywołanym przez sprawcę, a stanem majątkowym, jaki powstałby, gdyby nie dane zachowanie sprawcy (por. R. Zawłocki, Prawo karne gospodarcze, Warszawa 2007, s. 352). Tak ujmowana szkoda o charakterze majątkowym odnosi się zarówno do rzeczywistych strat, jak i utraconych korzyści. Wspomnieć należy, że przy ocenie prawdopodobieństwa możliwości wywołania szkody trzeba rozważyć to, czy możliwość powstania szkody była obiektywnie normalnym, realnym następstwem działania naszego prezesa, a więc ocenić, czy sytuacja prowadząca do powstania szkody mogła się wydarzyć tylko hipotetycznie czy faktycznie. Dla organu ścigania ważne jest bowiem to, aby zagrożenie wywołania szkody nie było zupełnie oderwane od rzeczywistości, ale w dużym stopniu realne.

Obiektywnie patrząc, nie da się wyprowadzić następującego prostego równania matematycznego: prezes szpitala spółki z o.o. + ryzyko powstania szkody = 5 lat więzienia.

Dodatkowo bowiem należy dodać jeszcze jeden składnik równania, a mianowicie BEZPRAWNOŚĆ, czyli stwierdzenie, że zachowanie naszego prezesa sprzeczne jest z ogólnie przyjętym porządkiem prawnym. Źródłem tego porządku mogą być różnorodne akty i zdarzenia, z których wynikają określone normy (nakazy i zakazy) zachowania się danej osoby, np. przepisy prawa, postanowienia regulaminu lub umowy menedżerskiej, a także na zasadzie uzupełniającej - ogólnie przyjęte zwyczaje gospodarowania.

Nasze równanie matematyczne trzeba uzupełnić o jeszcze jeden składnik sumy, a mianowicie – WINĘ. Omawiany przepis kryminalizuje tylko takie zachowanie sprawcy, które objęte jest winę umyślną, a więc sprawca musi mieć zamiar popełnienia przestępstwa.  Natomiast poza zakresem ścigania za to przestępstwo leżą wszelkie zachowania związane z nieostrożnością (niedbalstwem i lekkomyślnością - art. 9 § 2 k.k.) Nie można na podstawie tego przepisu ścigać też zaniedbań prezesa.

W związku z przesłankami bezprawności i winy umyślnej ciekawym przykładem będzie sytuacja zawarcia umowy gospodarczej przez prezesa w wyniku „polecenia” wydanego przez inny organ,
np. walne zgromadzenie czy radę nadzorczą szpitala, w którym większość będzie miał organ założycielski spółki. W takiej sytuacji prezes na skutek formalnych lub nieformalnych nacisków może być zobowiązany do pewnych zachowań, co nie oznacza, że w wyniku wykonania polecenia służbowego działanie naszego prezesa nie będzie traktowane jako bezprawne. W takim przypadku, co do zasady, należy przyjąć, że nie jest wyłączona bezprawność zachowań i nasz prezes może spotkać się z odpowiedzialnością karną. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że omawiany przepis pociąga do odpowiedzialności tylko za umyślne, a nie nieumyślne działanie. W związku z tym zachowanie prezesa działającego na polecenie np. rady nadzorczej będzie karalne tyko wtedy, kiedy prokurator wykaże, że działał on nie tylko bezprawnie, ale również umyślnie na szkodę szpitala, tzn. miał taki zamiar lub liczył się z tym, że swoim działaniem może wywołać szkodę. Jeżeli natomiast działał nieumyślnie, to można tutaj posiłkowo stosować się do przepisu zwalniającego z odpowiedzialności karnej żołnierza, który co prawda popełnił czyn zabroniony, ale dokonał tego na rozkaz przełożonego, chyba że - jak wskazuje art. 388 k.k. - dokonał tego czynu w sposób umyślny, czyli np. z góry powziętym zamiarem.

Na koniec kilka słów na temat sankcji oraz trybu ścigania.

Wymiar kary grzywny to minimalnie 100 zł, maksymalnie 720 000 zł. Minimalnym wymiarem kary pozbawienia wolności będzie tu jeden miesiąc. Rozważany czyn zabroniony opisany w omawianym przepisie, podobnie jak i pozostałe opisane w k.s.h., są przestępstwami  przeciwko obrotowi gospodarczemu, dlatego też w przypadku skazania za te przestępstwa, sąd obligatoryjnie, na wniosek pokrzywdzonego, orzeka środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody przez skazanego na rzecz pokrzywdzonego. Rozważane przestępstwo ścigane jest "z urzędu". Oznacza to, że organy ścigania mają obowiązek podjęcia czynności  w każdym przypadku powzięcia wiadomości o możliwości popełnienia omawianego przestępstwa. Warunkiem ścigania nie jest tutaj złożenie zawiadomienia, a tym bardziej wniosku o ściganie. W praktyce jednak wymagane jest złożenie udokumentowanego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Rafał Dąbek, Magdalena Krzysztofik, Agnieszka Paluch. 

Autorzy są aplikantami radcowskimi w Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu.

 I część Artykułu: telemedicus.pl/content/gor%C4%85cy-fotel-prezesa-szpitala