TELEMEDICUS.PL



GORĄCY FOTEL PREZESA SZPITALA

Komercjalizacja i prywatyzacja szpitali to hasło ostatnio gorącej dyskusji o przekształcaniu SPZOZ w spółki prawa handlowego. W środowisku głównie medycznym, ale i nie tylko, toczą się polemiki na temat nowych możliwości, jakie daje owo przekształcenie. Ponieważ wraz ze zmianą prawno-organizacyjną nowo-starego szpitala pojawiają się ciekawe zagadnienia prawne, postanowiliśmy w niniejszym artykule wstępnie opisać zagadnienie odpowiedzialności kadry zarządzającej oraz status „pracowniczy” prezesa nowego „szpitala sp. z o.o.”.

Załóżmy, że właśnie powstał nowy podmiot prawa handlowego. Mieliśmy huczne otwarcie zorganizowane przez nowego prezesa szpitala i nasz menedżer zabiera się do pracy.

Pierwszy problem, jaki się pojawia, to odpowiedź na pytanie: na jakiej podstawie prawnej będzie on zatrudniony?

Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami prezesa wybiera rada nadzorcza. Jednak samo powołanie do pełnienia funkcji prezesa czy członka zarządu nie przesądza jeszcze
o formie prawnej, na jakiej nasz prezes zostanie zatrudniony. Mamy możliwość wyboru! Albo stosować regulacje Kodeksu pracy i podpisać z nim umowę o pracę albo też zaproponować mu kontrakt menedżerski, a więc rodzaj umowy cywilnoprawnej.

Różnica jest zasadnicza! Jeżeli odwoła się prezesa z jego funkcji a mamy z nim podpisaną umową o pracę, naszego prezesa będą chronić przepisy Kodeksu pracy. Oznacza to, że odwołany prezes nadal pozostanie pracownikiem naszego szpitala, mimo że nie będzie już zarządzał tym szpitalem. Kontrakt menedżerski możemy natomiast dowolnie modyfikować i różnie uregulować kwestie rozstania się z osobą pełniącą funkcję prezesa.

Inną kwestią jest odpowiedzialność prezesa oraz pozostałych członków zarządu szpitala sp. z o.o.

Zgodnie z regulacjami prawnymi można odróżnić odpowiedzialność cywilnoprawną, karą oraz odpowiedzialność za zobowiązania publicznoprawne. Zastanówmy się nad przesłankami odpowiedzialności cywilnoprawnej. Zgodnie z przepisami, aby od naszego prezesa można było dochodzić roszczeń cywilnoprawnych, należy przede wszystkim wykazać szkodę, którą poniósł nasz szpital. Prezes szpitala sp. z o.o. będzie odpowiadał za normalne następstwa swojego działania i zaniechania (należy wykazać związek przyczynowy między działaniem a powstałą szkodą), ale może też odpowiadać za utracone korzyści, tzn. takie, które mogłyby zostać osiągnięte przez szpital, gdyby szkoda nie została wyrządzona.

Dodatkowo jego działanie lub też nawet zaniechanie musi być niezgodne z prawem lub umową spółki z o.o. Należy pamiętać, że od prezesa wymaga się profesjonalizmu, wynikającego z zawodowego charakteru wykonywania przez niego swojego zawodu. A więc nie pomogą mu tłumaczenia dotyczące nieznajomości prawa czy niedokładnego rozeznania mechanizmów rządzących rynkiem.

Trzecią przesłanką jest wina. W tym przypadku przeciwnicy prezesa lub też wierzyciele nie będą mieli problemu z jej wykazaniem. W obowiązujących przepisach jest bowiem domniemanie winy członka zarządu. To na naszym prezesie spoczywa dowód udowodnienia swojej niewinności.

Aby jednak zupełnie nie odstraszać chętnych, ambitnych osób do pełnienia zaszczytów
w zarządzie szpitala należy wspomnieć, że zgodnie z art. 299 Kodeksu spółek handlowych nasi menedżerowie będą odpowiadać za zobowiązania spółki dopiero wtedy, gdy szpital będzie zupełnie niewypłacalny, a więc w przypadku stwierdzenia przez komornika bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce. Od powyższej odpowiedzialności prezes szpitala sp. z o.o. będzie mógł się uwolnić, wykazując przed sądem szereg przesłanek zwalniających go od tej odpowiedzialności. Jedną z nich jest na przykład wykazanie przez członka zarządu, że we właściwym czasie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości.

Podsumowując, praca prezesa - choć prestiżowa i dobrze płatna - oznacza dużą odpowiedzialność. Wymaga od danej osoby nieprzeciętnych zdolności menedżerskich, których brak może okazać się zgubny nie tylko dla spółki, ale też i samego członka zarządu. Jak już wspomnieliśmy, odpowiada on nie tylko na zasadach cywilnoprawnych, opisanych powyżej, ale także ponosi odpowiedzialność karną, o czym następnym razem.

 

 

 

 

Rafał Dąbek, Magdalena Krzysztofik, Agnieszka Paluch

Autorzy są aplikantami radcowskimi w Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu.

 

 

 

 


Czy zarząd szpitala może ustrzec się przed odpowiedzialnością ?

Autorzy artykułu napisali:
"(...) nasi menedżerowie będą odpowiadać za zobowiązania spółki dopiero wtedy, gdy szpital będzie zupełnie niewypłacalny, a więc w przypadku stwierdzenia przez komornika bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce. Od powyższej odpowiedzialności prezes szpitala sp. z o.o. będzie mógł się uwolnić, wykazując przed sądem szereg przesłanek zwalniających go od tej odpowiedzialności. Jedną z nich jest na przykład wykazanie przez członka zarządu, że we właściwym czasie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości".
Jakie inne przesłanki mogą zwolnić Zarząd z odpowiedzialności za zobowiązania szpitala-spółki?
W jakim momencie złożyć wniosek do sądu o ogłoszenie upadłości? Czy nie powinno się tego zrobić już w momencie zajęcia komorniczego należności z NFZ czy też zajęcia konta bankowego?
Pozdrawiam
Piotr