TELEMEDICUS.PL



Efektywność i jakość kluczem do zadowolenia pacjentów!

Pomimo kryzysu szpitale niemieckie mają się dobrze - ich sytuacja finansowa poprawiła się. Ale jak prognozują eksperci instytutu RWI, ADMED GmbH i HCB GmbH w opublikowanym parę dni temu raporcie „Krankenhaus Rating Report” w 2011 sytuacja finansowa szpitali w Niemczech ponownie pogorszy się. W szczególności szpitale samorządowe wykażą duży poziom zadłużenia. Dlatego niezbędne jest, aby przedsięwziąć dalsze kroki w kierunku zwiększenia produktywności. W Niemczech myśli się również o zamykaniu szpitali, szczególnie na obszarach słabozaludnionych. Eksperci uważają, że na terenach o małej liczebności mieszkańców powinno się wprowadzić nowe, bardziej efektywne formy zabezpieczenia medycznego. Na przykład chodzi tutaj o pełną integrację sektora ambulatoryjnego (przychodnie) i szpitali.

Po tym jak 2000 rok był cięzki dla szpitali, 2009 rok i 2010 rok były całkiem niezłe dla niemieckich szpitali, pomimo kryzysu gospodarczego. Głównie dzięki jednorazowemu wzrostowi przychodów na skutek zmiany przepisów (Krankenhausfinanzierungsreformgesetz – KHRG). W 2008 roku około 16,4% wszystkich szpitali było zagrożone upadłością i wykazywały straty.W 2009 roku taka sytuacja dotyczyły tylko 11% szpitali, a w 2010 roku szacuje się, że będzie to zaledwie 8%!

Po tych "tłustych" dwóch latach sytuacja finansowa szpitali najprawdopodobniej pogorszy się. Aby przeciwdziałać sytuacji, że w 2020 roku 18% szpitali będzie wykazywało straty, należy już począwszy od 2011 roku obniżać rocznie  koszty o 0,25% poprzez zwiększenie produktywności.

Takie wnioski możemy przeczytać w szóstej już edycji raportu „Krankenhaus Rating Report”, który sporządziły wspólnie instytut RWI, Institute for Healthcare Business GmbH oraz ADMED GmbH. W „Krankenhaus Rating Report“ objęto analizą więcej niż 1 000 szpitali, to jest połowę wszystkich szpitali w Niemczech. Dla każdego ze szpitali wyznaczany jest rating.

W Raporcie przeczytamy, że liczba przypadków medycznych wzrosła o 2% do 17,5 miliona, przy czym liczba pobytów szpitalnych na jednego mieszkańca znacznie się różni. W tym samym czasie wzrosła liczba pracowników o 0,7% do 797.000 pełnych etatów. Chociaż koszty na jednego zatrudnionego wzrosły w latach 2002 – 2008 o 16,5% (personel lekarski), od 8 do 11% (personel nielekarski), udział kosztów zatrudnienia w kosztach ogólnych szpitali w tym samym czasie spadły z 65,2% do 60,5%. Jest to spowodowane prawdopodobnie przez outsourcing i lepszą organizację pracy.

Liczba łóżek szpitalnych spadła o 3,5 tysiąca do 503.000, liczba szpitali wynosi 2.067. Koncentracja rynku szpitalnego w Niemczech znacznie wzrosła w latach 2000-2007. podczas gdy w roku 2000 10 największych koncernów szpitalnych posiadało 25% wszystkich szpitali to w 2007 było to już 29%.

Przewiduje się, że do 2020 zarówno pensje lekarzy jak i personelu nielekarskiego dalej będą rosnąć. Także niedobory pracowników ciagle rosną, na przykład, jeżeli chodzi o lekarzy potrzeby wyniosą 8%, pielęgniarki 4-5%, pozostały personel medyczny – 5-6%.

Aby zapobiegać wzrostowi płac oraz narastającym brakom w zatrudnieniu niezbędna jest dalsza poprawa produktywności. Niestety trudna jest poprawa produktywności z uwagi chociażby na istniejący zator w inwestycjach – braki wynoszą, jak szacują eksperci, okrągłe 12,6 miliarda EUR!

Z tego powodu eksperci radzą w Raporcie, małe środki inwestycyjne efektywniej wykorzystywać, a polegać ma to, że zamiast na pojedyncze inwestycje powinny być ryczałtowo rozdzielane.

Na obszarach słabozaludnionych konieczne jest stworzenie nowych form zabezpieczenia medycznego.

Liczba przypadków medycznych wrośnie przypuszczalnie o 11% w 2020 roku. Jednak coraz krótszy czas pobytu pacjenta w szpitalu pozwala oczekiwać, że nadmiar liczby łóżek w szpitalach wzrośnie nawet do 30%.

W dalszej perspektywie uważają eksperci, szczególnie na terenach słabozaludnionych, obecna infrastruktura szpitali nie będzie miała prawa bytu. Doświadczenie niemieckie jak i międzynarodowe pokazuje, że mieszkańcy w regionach słabozaludnionych mogą być lepiej zabezpieczeni medycznie poprzez integrację zabezpieczenia szpitalnego z ambulatoryjnym, mobilnych lekarzy i pielęgniarki.

Szczególnie szpitale małe, samorządowe, znajdujące się na terenach słabozaludnionych są zagrożono likwidacją!

W dalszej perspektywie oczekuje się, że dynamika wzrostu przychodów ze sprzedaży w szpitalach będzie lekko większa niż dynamika wzrostu kosztów. Przypuszczalnie niektóre szpitale w najbliższym dziesięcioleciu ulegną likwidacji z przyczyn ekonomicznych. Wraz ze wzrastającą produktywnością oczekiwałoby się, że do 2020 tylko niewielka liczba szpitali będzie nadal przynosiła straty. Likwidacją zagrożone są przede wszystkim małe szpitale, w publicznej formie prawnej (coś w rodzaju naszych publicznych ZOZ'ów) oraz znajdujące się na obszarach o niskim zaludnieniu.

Małe szpitale powinny specjalizować się tylko w wybranych procedurach, ponieważ jak pokazuje statystyka, szpitale z jednym lub dwoma oddziałami o wiele lepszy osiągaja rating niż szpitale z trzema i więcej oddziałami.

Szpitale w publicznej formie prawnej osiągają z reguły gorsze wyniki finansowe. Zmniejszające się wpływy podatkowe niemieckich samorządów oraz pogarszająca się sytuacja szpitali pozwala przypuszczać, że począwszy od 2011 roku, dojdzie do dalszej prywatyzacji szpitali publicznych. Szczególnie w Dolnej Saksonii, południowej Hesji i Bawarii.

Wyraźnie można zaobserwować związek zarówno pomiędzy zadowoleniem pacjentów i ratingiem jak również pomiędzy jakością i ratingiem.

Jak pokazuje niemieckie doświadczenie efektywność i jakość idą w parze i są niezbędne do zadowolenia pacjentów.