TELEMEDICUS.PL



"Rz": Samorządy walczą o 2 miliardy złotych z NFZ!

Samorządy ze wschodniej Polski chcą, by trafiło do nich dodatkowe ok. 2 mld zł ze składek na zdrowie, pisze Rzeczpospolita.

Zdaniem marka Wójcika ze Związku Powiatów Polskich pieniądze powinny posłuzyć do wyrównania zaległosci, które mają wschodnie województwa. Pieniądze ze składek muszą być dzielone jednak według ustawowego algorytmu. Inaczej niz pieniądze z zysku NFZ, które nie muszą go uwzględniać.


"DGP": NFZ dostanie więcej pieniędzy

W tym roku budżet NFZ będzie miał o 2,3 mld zł więcej, niż wynika to z planu jego przychodów. Miało do niego wpłynąć 54,6 mld zł, a wpłynie 56,9 mld zł - informuje Dziennik Gazeta Prawna.


Czy mozna zrobić zajęcie nalezności z nfz?

Czy ktos wie jak można zrobić zajęcie należności z NFZ? Czy w ogóle można?


"GW": Kielecki NFZ zapłaci za nowoczesne metody leczenia

Świętokrzyski NFZ-et od lipca będzie płacił za lecznie pacjentów dializowanych nowoczesną metodą. Niemal w całym kraju terapia ta ruszyła na początku roku, pisze Gazeta Wyborcza.


"Głos Wlkp": Dzieci nie chcą szczepić dzieci, bo boją sie powikłań

Przybywa rodziców, którzy nie godzą się na obowiązkowe szczepienia swoich dzieci. O narastającym problemie mówią lekarze i sanitarni inspektorzy, pisze Głos Wielkopolski.

 


"DGP": Udział środków publicznych powinien wzrosnąć do 7-8% PKB

Udział ochrony zdrowia w wydatkach publicznych musi wzrosnąć przynajmniej do średniego poziomu w UE, czyli z 4,5 proc. PKB do 7–8 proc., pisze Dziennik Gazeta Prawna cytując Macieja Dercza, eksperta ds ochrony zdrowia.


"Rz": 1 milion osób chorych na AMD pozostaje bez leczenia

W Polsce na AMD, czyli chorobę zwyrodnieniową małego elementu siatkówki, tzw. żółtej plamki, choruje ok. miliona osób. 15-20 procent z tej grupy cierpi na groźniejszą odmianę choroby, która nie leczona bezzwłocznie, prowadzi do ślepoty - pisze Rzeczpospolita.


"DGP": Czy szpitale mogą pobierać dopłaty za zabiegi, które pacjentom należą się za darmo

Szpitale publiczne mają pieniądze na leczenie, bo podpisują kontrakty z NFZ. Temu jednak wciąż ich brakuje, więc ogranicza liczbę operacji i zabiegów wykonywanych przez nie, wprowadzając tzw. limity. Część placówek znalazła sposób na podratowanie własnych finansów i pobiera opłaty od pacjentów – za zabiegi, badania czy operacje, które teoretycznie im się należą w zamian za opłacanie składki do NFZ. Tyle że na zabieg finansowany przez fundusz trzeba czekać w szpitalnej kolejce.


NOŻYCE

Od lat Polacy znajdują się w czołówce społeczeństw europejskich najmniej zadowolonych z jakości świadczonych usług medycznych. Przez lata przyjęło się uważać za niemal pewnik, że wysoce niezadowalający poziom świadczenia usług medycznych wynika z niskiego poziomu płac w służbie zdrowia. Przyjmowaliśmy za dobrą monetę tłumaczenia lekarzy, że niska jakość ich pracy wynika z konieczności zatrudniania się na wielu posadach, aby jakoś związać koniec z końcem. Godziliśmy się na niedbałą i powolną pracę pielęgniarek przekonywani argumentami, że za głodową pensję trudno byłoby pracować inaczej. W ostatnich 2-3 latach byliśmy jednakże świadkami wysokiego tempa wzrostu płac białego personelu (zwłaszcza lekarzy), tempa zdecydowanie przekraczającego przyrostu wartości składek zdrowotnych. Sądząc po najnowszych wynikach badania opinii publicznej nie przełożyło się to jednak w żadnej mierze na wzrost jakości świadczonych usług medycznych. Jesteśmy natomiast świadkami zjawisk, wskazujących na zupełnie nowe zagrożenia. Częściowo wynikają one, paradoksalnie, właśnie z gwałtownego wzrostu poborów kadry lekarskiej. Czy wysokie płace białego personelu powodują poprawę, czy też ograniczenie dostępności pacjentów do świadczeń zdrowotnych? Czy skrócą, czy wydłużą kolejki?


"DGP": Rząd pracuje nad zwiększeniem składki zdrowotnej do 12%

Rząd pracuje nad podwyższeniem z 9 do 12 proc. składki zdrowotnej do NFZ. Kluby parlamentarne uważają, że wzrost składki musi być połączony z reformami - informuje Dziennik Gazeta Prawna.Resort zdrowia pracuje nad pakietem ustaw reformującym system lecznictwa. Zaproponuje m.in. wzrost składki zdrowotnej. Paweł Graś, rzecznik rządu, zaznacza, że decyzja o jej podniesieniu od przyszłego roku jeszcze nie zapadła. Dodaje jednak, że jest to element prac rządu. Punktem spornym jest, kto ma sfinansować wzrost składki do NFZ – czy ubezpieczeni, co oznacza niższe pensje, czy budżet.


Subskrybuje zawartość